sobota, 19 stycznia 2013

Monarchy - Disintegration

klip - BAJKA
refren - super
"śpiew" Dity Von Teese a tym samym zwrotki - ŻENADA!


podsumowując: dobry singiel

wtorek, 8 stycznia 2013

[2012] Pięć Pań - Pięć Płyt

[kolejność przypadkowa]

#1. Lana Del Rey - "Born To Die"


Słuchał każdy, czy to z własnej woli, czy z przymusu mediów. Każdy ma już własne zdanie. Odcinając się od skandali i życia publicznego artystki moje zdanie na temat płyty: Bardzo dobre wydawnictwo. Dobrze skomponowane, zaśpiewane, wyprodukowane. Patetycznie i klimatycznie

#2. Grimes - Visions

Dalej podtrzymuje swoje stwierdzenie że to jeden z najlepszych albumów tego roku. Już sie rozpisywałem na ten temat, zainteresowanych odsyłam [tutaj]. Kosmiczna płyta ^^

#3. Jesise Ware - Devotions


"postów" w zeszłym roku na raveezolu było 5.. z czego 2 właśnie o Pani Ware. o czymś to świadczy.. Dojrzała płyta na poziomie, pięknie zaśpiewana, magiczna.

#4. Ellie Goulding - Halcyon


do czego to doszło, że moja dawna ukochana Ellie nawet nie dostała własnego posta?.. a to do tego, że wydała średnią płytę. Mniej jest tego kilmaciku, swojskości, niewinności, zabawy.. jest za to sporo bijącej po oczach komercji i ameryki (kawałki ze skrillexami i innymi calvinami -ŻAL) ;/ Co prawda kilka BAARDZO fajnych kawałków sie ostało, ale to już nie to samo. Moja ocena: Lubie ale nie kocham.

#5. Bat For Lashes - The Haunted Man

już było^^
ale klipu do 'A Wall' jeszcze u mnie nie było^^


; (może zmianie później na Marine and the Diamonds, bo teraz mi sie juz nie chce pisać;p )

dziekuje za uwage, pozdrawiam

środa, 19 grudnia 2012

[2012] Enter Shikari - A Flash Flood of Colour

[ końcówka roku, czas podsumowań. A rok 2012 był muzycznie wybitny...
ja zaniedbałem ostatnio Raveezol ale spróbuje coś nadrobić. moje prywatne TOP2012]


jeden z albumów których słuchałem najwięcej w 2012. Mocny, energetyczny, agresywny. Płyta zasługuje na wielokrotne przesłuchanie




 

wtorek, 18 grudnia 2012

niedziela, 16 grudnia 2012

[2012] The XX - Coexist

[ końcówka roku, czas podsumowań. A rok 2012 był muzycznie wybitny...
ja zaniedbałem ostatnio Raveezol ale spróbuje coś nadrobić. moje prywatne TOP2012]


wszyscy słyszeliśmy o syndromie drugiego albumu. Jak ciężko jest nagrać cos równie dobrego jak album nagrodzony Mercury Prize za debiut.. The XX, moim zdaniem, wybrali najłatwiejsze wyjście z tej sytuacji i nagrali album bardzo, bardzo podobny do debuitu. Udało im sie w 100% album jest tak dobry, że aż nudny;)

NUDNY pozytywnie, dobry do odpalenia sobie i przyśnięcia w autobusie. Działa kojąco, chociaż teksty JAK ZAWSZE nie wesołe.. całe utwory są piękne i koniec. Spróbujcie, jeśli jeszcze nie mieliście okazji (w co nie wierze) a przyznacie mi racje.



ten "klip" mi przypomina ostatnie Yeasayer'y ;p

podsumowanie: SAMI TO SOBIE SPRAWDZCIE! ..bo warto
THE END

poprzednie wpisy.

[2012] Bat for Lashes - The Haunted Man

[ końcówka roku, czas podsumowań. A rok 2012 był muzycznie wybitny...
ja zaniedbałem ostatnio Raveezol ale spróbuje coś nadrobić. moje prywatne TOP2012]

Natasha ponownie nagrała przepiękną, liryczna płyte! Klimat jak z jakiegoś sennego widziadła, emocjonalnie napakowana perełka! wszystko w tej płycie ma sens, wszystko ma idealne proporcje. Nic, tylko słuchac i zachwycać się ^^

jak do tej pory mamy dwa klipy z płyty na której każdy utwór warty jest własnego singla:


@ ostrzegam, można łzę uronić

musze jeszcze dodać:

fin
 *starsze posty

[2012] Yeasayer - Fragrant World

[ końcówka roku, czas podsumowań. A rok 2012 był muzycznie wybitny... ]

płyta zespołu Yeasayer - Fragrant World, była dla mnie dużym zaskoczeniem. Zaskoczeniem bardzo pozytywnym:D Nie od pierwszego przesłuchania, ale po jakims czasie od płyty nie można sie oderwać.. GĘSTE klimaty, dziwne teksty, połamane melodie, syntetyczne dźwięki -PSYCHODELA, najlepsza, kosmiczna, magiczna psychodela!

i HWD wszystkim panom "krytykom muzycznym", którym sie nie podobało.. każdy kawałek na longplayu zasługuje na uwage!

prezentacja:
jedyny prawdziwy klip:

..moja reakcja: "Yeasayer high as fuck, pretending they play real instruments and shit" ;p

każdą piosenke można oficjalnie odtworzyc na yt^^, tutaj moje ulubione:


oh Henrietta... około 1;50 dostaje dreszczy ;)


yyyyyh,, musiałbym wszystkie numery to wrzucić ;p

 dla formalności, kawałek historii: "klik"
 Polecam i pozdrawiam