Pokazywanie postów oznaczonych etykietą James Blake. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą James Blake. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 7 kwietnia 2013
James Blake – Overgrown [2013]
warto było czekać i czekać na to dzieło. Ja jestem zachwycony ciężkim, bądź co bądź, klimatem płyty bez dyskotekowych kawałków i niepotrzebnych ozdobników. W zeszłym roku bez przerwy słuchałem ep'ki Jamesa "Enougth Thunder" i bardzo sie ciesze że na "Overgrown" klimat się za bardzo nie zmienił.. Tak trzymać! polecam album, polecam bardzo.
jakość kawałków na YT jest STRASZNA! więc proszę, ściągnijcie sobie płytę z linka na fejsie.. nie pożałujecie ;)
Etykiety:
2013,
James Blake,
raveezol
czwartek, 7 lipca 2011
James Blake - The Wilhelm Scream
ja wiem, że stare, że wszyscy znacie, że są inne nowości.
tylko że teraz nie moge się uwolnic od tego pięknego kawałka:
to jest genialne! lepsze nawet od "limit of your love". Cała płyta Jamesa po dogłebnym przesłuchaniu na słuchawkach, w spokoju, nabiera nowego wymiaru i jest po prostu wielka.. polecam słuchanie jej właśne w takim otoczeniu- słuchawki, dobra jakość, nie za głośno, spokój, skupienie i najlepiej ciemna noc.. wtedy można w pełni docenić piekno płyty i poddać się hipnozie dźwięku.. ja doceniłem ją dopiero po czasie, teraz POLECAM
dla dociekliwych mikro wywiad z Jamesem na temat singla..
tytułowy "The Wilhelm Scream" - śmiechu warte :P
i dla spokoju swojego "Limit of Your Love"
on był na Open'erze - ja nie.. :/
dziekuje, dobranoc
tylko że teraz nie moge się uwolnic od tego pięknego kawałka:
to jest genialne! lepsze nawet od "limit of your love". Cała płyta Jamesa po dogłebnym przesłuchaniu na słuchawkach, w spokoju, nabiera nowego wymiaru i jest po prostu wielka.. polecam słuchanie jej właśne w takim otoczeniu- słuchawki, dobra jakość, nie za głośno, spokój, skupienie i najlepiej ciemna noc.. wtedy można w pełni docenić piekno płyty i poddać się hipnozie dźwięku.. ja doceniłem ją dopiero po czasie, teraz POLECAM
dla dociekliwych mikro wywiad z Jamesem na temat singla..
tytułowy "The Wilhelm Scream" - śmiechu warte :P
i dla spokoju swojego "Limit of Your Love"
on był na Open'erze - ja nie.. :/
dziekuje, dobranoc
Etykiety:
James Blake,
raveezol,
The Wilhelm Scream
Subskrybuj:
Posty (Atom)
