niedziela, 3 lutego 2013

Delphic - Collections

psia jucha! ale jestem nie słowny.. obiecałem recenzję "na dniach" a już drugi tydzień cisza ;/ sorry. nic dziwnego, że trace lajkowiczów na fb..

back on tracks!

Delphic - Collections


jak bardzo podoba mi sie ta płyta to normalnie szok! wszystko na niej jest! kawałki rytmiczne, liryczne i nawet patetyczy hymn w stylu lat 90tych xD niespodziewane zmiany nastroju w obrębie jednej piosenki i słodkie solóweczki.  Skipuje tylko "tears before bedtime" bo nudny i miałki;/
każdy inny track polecam i rekomenduje.. jesli podobał sie Wam debuitancki krążek "Acolyte" to bardziej taneczy i elektroniczny "Collections" również powinien przypaść do gustu. Moim zdaniem wybrana przez angielskie trio droga w rozwoju muzycznym jest słuszna i oby tak dalej! 3mam kciuki^^

póki co jedyny singiel z płyty, "Baiya":

..poniżej powinienem wstawić reszte piosenek z płyty bo wszystkie na to zasługiją ale to by było głupie.. lepiej ściągnijcie całe "Collections" z linka który dodałem na fb..

3majcie sie ciepło ^^

sobota, 19 stycznia 2013

WTF !?

WTF !
NSFW
oglądasz na własną odpowiedzialność!

Człowiek - Salceson
babington wątrobą
stary trazwestyta
i całe wagony GEJOZY

tego potrzeba żeby zrobić jeden z najdziwniejszych i odrażających klipów jakie widziałem:


 a tak btw. to kawałek świetny ^^

...
jakby było wam mało to tutaj huya szlifierką kątową sie pozbywają i depczą cupcake'i... WTF

Monarchy - Disintegration

klip - BAJKA
refren - super
"śpiew" Dity Von Teese a tym samym zwrotki - ŻENADA!


podsumowując: dobry singiel

wtorek, 8 stycznia 2013

[2012] Pięć Pań - Pięć Płyt

[kolejność przypadkowa]

#1. Lana Del Rey - "Born To Die"


Słuchał każdy, czy to z własnej woli, czy z przymusu mediów. Każdy ma już własne zdanie. Odcinając się od skandali i życia publicznego artystki moje zdanie na temat płyty: Bardzo dobre wydawnictwo. Dobrze skomponowane, zaśpiewane, wyprodukowane. Patetycznie i klimatycznie

#2. Grimes - Visions

Dalej podtrzymuje swoje stwierdzenie że to jeden z najlepszych albumów tego roku. Już sie rozpisywałem na ten temat, zainteresowanych odsyłam [tutaj]. Kosmiczna płyta ^^

#3. Jesise Ware - Devotions


"postów" w zeszłym roku na raveezolu było 5.. z czego 2 właśnie o Pani Ware. o czymś to świadczy.. Dojrzała płyta na poziomie, pięknie zaśpiewana, magiczna.

#4. Ellie Goulding - Halcyon


do czego to doszło, że moja dawna ukochana Ellie nawet nie dostała własnego posta?.. a to do tego, że wydała średnią płytę. Mniej jest tego kilmaciku, swojskości, niewinności, zabawy.. jest za to sporo bijącej po oczach komercji i ameryki (kawałki ze skrillexami i innymi calvinami -ŻAL) ;/ Co prawda kilka BAARDZO fajnych kawałków sie ostało, ale to już nie to samo. Moja ocena: Lubie ale nie kocham.

#5. Bat For Lashes - The Haunted Man

już było^^
ale klipu do 'A Wall' jeszcze u mnie nie było^^


; (może zmianie później na Marine and the Diamonds, bo teraz mi sie juz nie chce pisać;p )

dziekuje za uwage, pozdrawiam

środa, 19 grudnia 2012

[2012] Enter Shikari - A Flash Flood of Colour

[ końcówka roku, czas podsumowań. A rok 2012 był muzycznie wybitny...
ja zaniedbałem ostatnio Raveezol ale spróbuje coś nadrobić. moje prywatne TOP2012]


jeden z albumów których słuchałem najwięcej w 2012. Mocny, energetyczny, agresywny. Płyta zasługuje na wielokrotne przesłuchanie




 

wtorek, 18 grudnia 2012

niedziela, 16 grudnia 2012

[2012] The XX - Coexist

[ końcówka roku, czas podsumowań. A rok 2012 był muzycznie wybitny...
ja zaniedbałem ostatnio Raveezol ale spróbuje coś nadrobić. moje prywatne TOP2012]


wszyscy słyszeliśmy o syndromie drugiego albumu. Jak ciężko jest nagrać cos równie dobrego jak album nagrodzony Mercury Prize za debiut.. The XX, moim zdaniem, wybrali najłatwiejsze wyjście z tej sytuacji i nagrali album bardzo, bardzo podobny do debuitu. Udało im sie w 100% album jest tak dobry, że aż nudny;)

NUDNY pozytywnie, dobry do odpalenia sobie i przyśnięcia w autobusie. Działa kojąco, chociaż teksty JAK ZAWSZE nie wesołe.. całe utwory są piękne i koniec. Spróbujcie, jeśli jeszcze nie mieliście okazji (w co nie wierze) a przyznacie mi racje.



ten "klip" mi przypomina ostatnie Yeasayer'y ;p

podsumowanie: SAMI TO SOBIE SPRAWDZCIE! ..bo warto
THE END

poprzednie wpisy.